Fundusz Sprawiedliwości po nowemu. Żurek zapewnia: Środki nie posłużą polityce
Odzyskane środki mają zostać przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw – poinformował minister Waldemar Żurek podczas czwartkowej konferencji prasowej. Jak przekazał, wydane i zweryfikowane decyzje administracyjne dotyczą już kwoty około 90 mln zł.
"Tropimy przestępstwa"
– Tropimy te przestępstwa, które były związane z Funduszem Sprawiedliwości, ale także staramy się odzyskać te środki z powrotem dla społeczeństwa, dla obywateli. Tak żeby mogły zostać wydane zgodnie z celami funduszu – powiedział podczas konferencji prasowej. Dodał, że działania prowadzone są w trybie administracyjno-prawnym, a resort wydaje decyzje nakazujące zwrot środków.
Innym kluczowym wątkiem działań resortu ma być zmiana zasad wydatkowania pieniędzy z funduszu. Według Żurka środki mają trafiać wyłącznie do osób rzeczywiście potrzebujących pomocy oraz do organizacji spełniających wymogi formalne. – Nie będą ukrytym funduszem wyborczym, tylko będą uczciwie wydawane – podkreślił szef resortu. Jak zaznaczył, część ofert organizacji pozarządowych nadal jest w trakcie oceny, a konkurs został wydłużony, aby umożliwić podmiotom spełnienie wymogów formalnych.
Koniec z "narzędziem polityki rozdawnictwa"
Jednocześnie Żurek ostro skrytykował sposób funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości w poprzednich latach. W jego ocenie środki były rozdzielane uznaniowo i bez odpowiedniej kontroli. – Mieliśmy taką sytuację, że za czasów ministra Ziobry fundusz był wykorzystywany jako swego rodzaju narzędzie polityki i rozdawnictwa. Było to z naruszeniem przepisów prawa – mówił. Szef resortu sprawiedliwości ocenił także, że fundusz mógł pełnić rolę zaplecza finansowego jednej z partii politycznych. – Ten fundusz stał się swego rodzaju nielegalnym funduszem wyborczym jednej z partii politycznych – stwierdził sugerując, że największe środki z funduszu sprawiedliwości trafiały do instytucji mających swoje siedziby na południu Polski.
Żurek odniósł się również do sprawy systemu Pegasus. – Słynny już zakup systemu Pegasus (…) był wykorzystywany do inwigilacji opozycji. Było to prawdopodobnie zrobione celowo z Funduszu Sprawiedliwości – powiedział. Resort zapowiada dalsze działania kontrolne, odzyskiwanie środków oraz wdrażanie nowych standardów przejrzystości w funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości.